Książka Hwang Bo-reum o kameralnej księgarni w dzielnicy Hyunam w Seulu zyskała ogromną popularność. Tak przynajmniej twierdzi opis na okładce, a ja jestem skłonna mu uwierzyć. Chyba każdemu znany jest koreański (azjatycki) kult pracy, a bardziej wtajemniczeni wiedzą, czym jest "ppalli, ppalli", czyli motto Koreańczyków oznaczające "szybko, szybko" i odzwierciedlające ich pogoń - za karierą, za sukcesem i w ogóle za wszystkim. "Witajcie w księgarni Hyunam-dong" opisuje codzienność będącą całkowitym przeciwieństwem tego, co...
Jednym z moich głównych postanowień na czas pobytu w USA jest odkrycie jak największej liczby koreańskich miejsc! Do tej pory, czyli po pełnym miesiącu w Nowym Jorku, mam na liście kilka miejscówek. Trzy z nich całkowicie skradły moje serce! W tym wpisie chciałabym trochę Wam o nich opowiedzieć. Poniżej znajdziecie krótkie opisy każdego z nich i moje wrażenia. Mam nadzieję, że będzie to dla Was przyjemna lektura 💜 Dajcie znać, czy któreś z miejsc na mojej...
Minął tydzień odkąd przyleciałam do Nowego Jorku. Mieszkam w Maspeth, w dzielnicy Queens. To raczej spokojna okolica, głównie mieszkaniowa, z dostępem do podstawowych usług i sklepów. Gdy mojego trzeciego dnia tutaj wybrałam się na pierwszy samotny spacer, nie mając jeszcze amerykańskiego numeru telefonu i dostępu do internetu, bałam się skręcić w jakąkolwiek uliczkę - a to dlatego, że wszystkie wyglądają praktycznie tak samo! Kadr z Maspeth. Przez kilka pierwszych dni mojego pobytu, całe miasto było zasmogowane przez...
Będę podbijać Nowy Jork!
17:59 / BY Mana
Raczej nie należę do osób, które lubią się chwalić, ale muszę powiedzieć, że w spełnianiu marzeń jestem całkiem dobra ˶ᵔ ᵕ ᵔ˶ Gdy jeszcze studiowałam, jednym z moich marzeń było przeprowadzenie wywiadu na scenie - udało mi się to dwukrotnie podczas dwóch edycji gali dziennikarskiej plebiscytu MediaTory. Potem wymarzyłam sobie pracę jako dziennikarka w prawdziwej redakcji, rozmowy z ludźmi i zbieranie materiałów - dostałam pracę w krakowskim oddziale Polska Press. Od 2012 roku moim marzeniem numer...
Moja przygoda z koreańskim trwa od ok. 4 lat. Jestem raczej typem samouka - nie studiowałam koreanistyki, uczęszczałam przez chwilę na kurs, ale najbardziej lubię uczyć się sama. Wydaje mi się, że w samodzielnej nauce bardzo ważna jest motywacja - powód, dla którego w ogóle siadamy do nauki, mimo że nikt nas nie pilnuje. Moja motywacja zmieniała się w zależności od okoliczności. Zaczęłam naukę, ponieważ moim marzeniem stał się wyjazd do Korei i chciałam się tam...